Strona główna Historia zespołu Biografie Dyskografie Multimedia Teksty Zdjęcia Recenzje Relacje Wywiady Księga gości Forum Sklep Przyjaciele Linki Kontakt
wyszukiwarka:
Valid HTML 4.01 Transitional

Relacje

Akordy słów "Teraz Rock"

Ceti symfonicznie
9 listopada 2008, Hala Widowiskowo-Sportowa OSRiR, Kalisz

Wzmocnienia rockowej lub metalowej twórczości potęgą symfonicznego brzmienia próbowało wielu. Poczynając od Deep Purple, po Metallikę, a u nas Perfect czy Dżem. Z różnym skutkiem. W Polsce w metalowych barwach Ceti występuje jako pierwsze. I trudno będzie ich przebić. Przymierze z kaliską orkiestrą i chórem nastąpiło w ramach akcji „Filharmonia nie gryzie”, pod hasłem „Akordy słów” zaczerpniętym z utworu Świece i deszcze zespołu Non Iron. Śmiem twierdzić, że tym razem filharmonia gryzła, i to kąsała bardzo mocno. Jej wsparcie przydało muzyce Ceti dodatkowego rozmachu i siły. Rozpoczęła orkiestra. Gradacja napięcia i przejście introdukcji w rozczulające Like An Eagle z Czarnej róży. Marihuana przy fortepianie, w sukni, dostojna. Zastanawiałem się czy Grzegorz wystąpi w skórze czy w garniturze? Wybrał kompromis, marynarka i jeansy. Sporym zaskoczeniem był „tytułowy” Świece i deszcz ze starym znajomym Januszem Musielakiem na gitarze akustycznej. Reszta Ceti pojawia się w Time To Fly, utworze instrumentalnym, znika więc Kupczyk. Wraca na Epitafium. Wielopłaszczyznowość muzyki powalała. Bardzo rozsądnie dokonano aranżacji, uniknięto pułapki chaotyczności. Przed For Those Who Aren’t Here z Perfecto Mundo wokalista zdradza przesłanie tekstu. Nie śmiejcie się, każdy miał kotka, chomika, ten utwór dedykowany jest zwierzakom, których już nie ma. Nie obyło się bez wzruszeń, ale humorystycznych akcentów też nie brakowało. Kupczyk po przygotowaniu „ściąg” tekstów przyznał - byłem w tym dobry w szkole, ale i tak siedziałem w siódmej. A w okolicach czadowego Stolen Wind zrzucając marynarę stwierdził - myślałem, że chociaż tu się nie spocę. Nie dało rady, szalał, przeżywał. Dla mnie opus magnum występu to Song Of The Desert, potworna moc zespołowo-orkiestrowego unisono. Wykonali jeszcze Lamiastrata z solówką Bartka Sadury, Ride To Light, a po długich owacjach na stojąco, już bez orkiestry Ogień i łzy. Wciąż jestem pod wielkim wrażeniem i odliczam dni do premiery płyty dokumentującej to bezprecedensowe wydarzenie.

ŁUKASZ WEWIÓR

Copyright © 2017 CETI
Projekt i wykonanie: Webgan

Odwiedzin: 154914
Osób on-line: 1